W 1/8 finału Ligi Mistrzów Schalke w Gersenkirchen zmierzy się z Realem Madryt. Oczywiście megafaworytem jest tu ekipa gości, która w poprzednim sezonie na tym samym etapie rozgrywek rozbiła Schalke 6:1 w Niemczech i 3:1 w Madrycie. Schalke w tym sezonie nie spisuje się najlepiej, choć w fazie grupowej Ligi Mistrzów uporała się ze Sportingiem Lizbona i Mariborem. Dostała jednak solidną lekcję przegrywając 0:5 z Chelseą i to na własnym terenie. W miniony weekend Schalke w Bundeslidze przegrała 0:1 z Eintrachtem. Wcześniej pokonała 1:0 M'Gladbach, zremisowała 1:1 z Bayernem i pokonała 1:0 Hannover. Jednak w tabeli są dopiero na 4 lokacie, tracąc do wicelidera, Wolfsburga, aż 10 punktów. Real w Lidze Mistrzów gładko rozprawił się z Liverpoolem, Basel i Ludogorcem i pewnie zajął pierwsze miejsce w swoiej grupie. W Primera Division taż jest aktualnie najlepszy, wyprzedzając o punkt Barcelonę. W miniony weekend pokonali oni 2:0 Deportivo La Corunę. Wcześniej przegrali 0:4 z Atletico Madryt, pokonali 2:1 Sevillę, 4:1 Sociedad i 2:1 Cordobę. Real to jedna z najbardziej bramkostrzelnych drużyn w Europie. W Lidze Mistrzów zdobyła 16 goli w 6 meczach. W Primera Division w 23 kolejkach strzelił aż 72 gole! Do tego w ostatnich 10 meczach z ich udziałem tylko 2 razy padło mniej niż 3 gole. W przypadku Schalke ta sytuacja miała miejsce 5 razy. W przypadku występów Schalke przed własną publicznością w Lidze Mistrzów zdobyli oni 5 goli tracąc aż 9. Real na wyjazdach w Lidze Mistrzów zdobył 6 goli a stracił tylko 1. Moim zdaniem dziś możemy spodziewać się, że Real jak przed rokiem urządzi tu sobie festiwal strzelecki i pewnie wygra to spotkanie. Schalke postara się o dobry wynik, ale nie ma ku temu żadnych podstaw. Moim zdaniem niemal pewnym jest, że jak niemal zawsze w meczeach Real, znów zobaczymy co najmniej 3 gole i tak tez typuję.

