Spotkanie inaugurujące walkę o awans na MŚ 2018 w grupie D strefy europejskiej. Serbia nie brała udziału na ostatnim euro 2012 dlatego miała dłuższą przerwę od spotkań, a o punkty grała wręcz blisko roku temu podczas kwalifikacji do euro. Taka przerwa na pewno korzystna dla drużyny nie jest. Niemniej patrząc na sparingi z tego roku to Serbowie wyglądają nieźle. Wygrali w nich z Estonią, Cyprem i Izraelem, zremisowali z Rosją i minimalnie przegrali z Polską. Irlandia grała na euro i nie miała tak dużej przerwy od poważnego grania. Pokazała się na nim z całkiem dobrej strony. Wyszła z bardzo ciężkiej grupy zajmując w niej 3 miejsce (za Włochami i Belgią, a przed Szwecją). Natomiast w 1/8 musiała uznać wyższość gospodarze i późniejszego finalisty turnieju, Francji. Jednak wyspiarze zaprezentowali się w tym meczu z bardzo dobrej strony i przez długi okres prowadzili, by w końcu przegrać 2:1. Kilka dni temu w kontrolny meczu Irlandczycy rozbili słabiutki Oman 4:0. Faworytem meczu według bukmacherów jest Serbia, osobiście tak tego nie widzę i zdecydowanie bardziej pachnie mi tu remisem.

