W ostatnim niedzielnym meczu Primiera Division dojdzie do pojedynku Sevilli z Atletico Madryt. Zdecydowanie ten sezon bardziej udany jest dla gości ze stolicy, którzy wygrali w tym sezonie 20 meczy, mają 65 punktów i praktycznie pewne miejsce w Lidze Mistrzów. Dużo gorzej ten sezon wygląda dla gospodarzy, którzy zajmują na tę chwilę 12. miejsce z dorobkiem zaledwie 42 punktów. Jednym z czynników tak słabej obecnie sytuacji gospodarzy, jest fatalna gra w meczach wyjazdowych. Jeśli w 16 meczach zdobywa się 8 oczek, co daję średnią 0.5 na mecz, aż 10 spotkań przegranych, nie ma mowy o walce w czołówce. Swoim fanom taką sytuacje rekompensują, jednak występy w Sevilli, gdzie z 15 spotkań wygrali aż 11, a tylko 3 przegrali. Mają świetny bilans bramek 33 strzelone i 15 straconych, co daję +18. Tak naprawdę są to dwie zupełnie inne drużyny zależnie od tego gdzie grają. Atletico na wyjazdach gra przyzwoicie 6 zwycięstw, 4 remisy i 5 porażek. Ujemny bilans bramkowy -1. Ostatnio bezbramkowy remis z Getafe. Natomiast Sevilla wygrała z Bilbao 2:1. W rundzie jesiennej wygrało Athetico po meczu 'karnych' 2:1. Dziś liczę na rewanż gospodarzy, bo grają oni bardzo dobry futbol przed własną publicznością i jeszcze mają minimalne szansę na awans do LE, bo po zwycięstwie będą tracić tylko 5 punktów.

