Barcelona w poprzedniej kolejce dość sensacyjnie przegrała u siebie z Valencią CF 2-3 i straciła pozycję lidera rozgrywek w La Liga. Dziś jednak dzięki potknięciu Atletico Madryt z Almerią Barcelona ma szansę zrównać się punktami z Atletico, a także z Realem Madryt, warunkiem jednak jest wygrana z Sevillą FC. Barcelona jest oczywiście faworytem tego spotkania, Sevilla w ostatnim czasie nie miała bowiem szczęścia do meczów z Barceloną. 4 ostatnie spotkania między tymi zespołami kończyły się zwycięstwami drużyny z Katalonii i dziś ciężko będzie Sevilli o to by przerwać tą serię. Barcelona bowiem na pewno wie, że nie może sobie pozwolić na taką grę jak z Valencią i wiedzą, że dziś muszą wygrać nie tylko po to by odpokutować swoje winy za mecz z poprzedniego tygodnia ale również po to by nie tracić kontaktu z Atletico i Realem Madryt w tabeli. Sevilla natomiast notuje dość przeciętne wyniki, w 4 ostatnich meczach ligowych zdobyli raptem 2 punkty, zremisowali z Atletico Madryt ale też z Elche, a także przegrali z Levante i Malagą. Dziś w ekipie gospodarzy na boisku nie zobaczymy Coke, Cicinho i Diego Perotti. Jeśli chodzi o Barcelonę to wiadomo, że za kartki pauzuje Jordi Alba natomiast Neymar nie jest jeszcze gotowy do gry od pierwszej minuty i Brazylijczyka też raczej na boisku dziś nie obejrzymy. Barcelona w tym sezonie na wyjazdach 7 spotkań wygrało, 3 zremisowała (w tym dwa ostatnie z Levante i Atletico Madryt) i raz przegrała. Sevilla u siebie natomiast 5 meczów wygrało, 2 zremisowało i 3 przegrało. Barcelona mimo, że ostatnio gra nieco słabiej to jednak pozostaje faworytem dzisiejszego spotkania i myślę, że 3 punkty po tym meczu pojadą na Camp Nou. Tym bardziej, że Sevilla ostatnio też grała dużo poniżej oczekiwań stąd też myślę, że dobrym typem jest tutaj zwycięstwo gości.

