Po takim starciu człowiek sobie chce w głowę strzelić to co marnowała Sevilla w starciu z Eibarem nie ma prawa powtórzyć się dzisiaj, bo to że Sevilla będzie dziś ultra ofensywna to dla mnie pewniak. Szybkości, wysokiego pressingu i jeszcze większe intensywności dziś się spodziewam z dwóch powodów sumie to z trzech, po pierwsze do takiego stylu cały czas dąży nowy trener, po drugie wracają do siebie gdzie kibice chcą oglądać takie starcia jak to z Espanyolem w pierwsze kolejce no i trzecia sprawa Betis gra to samo co tamten rywal – też masa błędów w defensywie ale sporo szybkości w kontrach i akcjach ofensywnych. No i jeszcze przecież kolejna ważna spraw to derby a więcej motywacja zawodników przez to intensywność jeszcze większa, będzie tak samo jak na otwarcie sezonu. Jeśli chodzi jeszcze o Seville to ta wysoka gra kosztuje ich wiele w defensywie gdzie momentami jest po prostu tragedia Eibar grają w osłabieniu strzela bramkę w której Sevilla popełniła kilka błędów na raz, w kontrach też robili wie szumu. Betis z nowym trenerem wzmocniony w ofensywie i nie będzie to już zespół który nie potrafi strzelać pokazali dużą wymienność i szybkość w ataku w starciu z Barceloną przegrane co prawda 6:2 ale dwie bramki na Camp Nou to też trzeba umieć strzelić, ograli Valencie 2:3, w ostatnim starciu 2:2 Granada gdzie była ofensywa piłka i nikt nie interesował się defensywą, chaos w tej formacji był ogromny. Jeśli chodzi o personalia to lepsza ofensywa gra to zasługa nowego trener Poyeta, oraz ciekawych transferów o który wspomniałem doszedł na szydła doświadczony Joaquin który z młodym Musondą będą szarpać na skrzydłach, w środku były gracz Montpellier Martin, nowym partnerem świetnie dysponowanego i w tym roku Castro który ma na koncie już 4 bramki (poprzedni rok 19 trafeiń) dołączył Sanabria który daje powiem młodości i myślę że powyżej 10 bramek – ta nowa jakość tej ekipy bierze się z tych ruchów.

