Z ligi hiszpańskiej najbardziej zainteresowało mnie właśnie to spotkanie. Na pewno nie ze względu na atrakcyjność drużyn, które między sobą zagrają, ale z powodu kursu na liczbę bramek. Według mnie jest on zdecydowanie zawyżony i dlatego zaryzykuję. Piłkarze Sevilli w obecnym sezonie zajmują 6 pozycję z dorobkiem 30 punktów. Natomiast Celta Vigo jest na 9 pozycji z 20 punktami. Gospodarze nie przegrali od trzech spotkań, jednak ostatni bezbramkowy remis z Eibar z pewnością nieco zepsuł nastrój panujący w drużynie. Goście od sensacyjnego zwycięstwa nad Barceloną, zdobyli tylko jeden punkt, a teraz maja serię sześciu porażek z rzędu. Co najważniejsze nie strzelili bramki właśnie od meczu na Camp Nou. W zeszłym sezonie w meczach między tymi drużynami Celta wygrała dwukrotnie 1-0. Więc z pewnością goście liczą w końcu na przełamanie. Jednak Sevilla gra u siebie bardzo dobrze i w tym sezonie nie poniosła jeszcze porażki na własnym stadionie. Ich bilans spotkań to 5-3-0., ale przede wszystkim tracą mało bramek. Na osiem rozegranych meczy mają bilans 16-6. Przy czym wyjazdowy dorobek Celty to 9 punktów na 8 spotkań, a stosunek bramek zaledwie 6-9. Uważam, że przy tak słabej formie i skuteczności Celty, a bardzo dobrej grze obronnej Seviili, under 2,5 jest bardzo prawdopodobny. W obu zespołach na dzień dzisiejszy nie ma znaczących osłabień.

