w pierwszym meczu padł wynik bezbarwny 0:0 ale jak gra w tym sezonie Sevilla na wyjeździe a u siebie to każdy wie kto siei interesuje choć trochę Sevillą. Na 20 meczy u siebie Sevilla wygrała uwaga 19 spotkań ! Przegrała tylko 1 raz z Manchester City w lidze mistrzów 1:3. W tych 20 spotkaniach było 11 spotkań z powyżej 2,5 gola w meczu, 6 spotkań kończyło się wynikiem 2:0 i tylko w 3 spotkaniach widzieliśmy po 1 golu. Z drugiej strony Basel która potrafi "ukąsić" na wyjeździe przykładem są mecze w pucharach gdzie grali na wyjeździe 4 razy i w 4 meczach zawsze trafiali chociaz 1 raz, 2:3 z St. Etienne, 1:0 z Lechem, 2:0 z Belenenses i 2:1 z Fiorentiną. Do tego dochodzi w Sevilli bramkach rezerwowy który wystąpi w tym spotkaniu i kto wie czy nie puści chociaż jednego gola a jeśli nie to i tak wierzę w to, że Sevilla sama potrafi strzelić te 3 gole. Krycha wraca do składu ale jeszcze nie zagra w tym meczu od 1 minuty. Przewidywalne składy: Sevilla (1-4-2-3-1): Soria - Mariano, Rami, Kołodziejczak, Tremoulinas - Cristoforo, Iborra - Reyes, Banega, Krohn-Dehli - Gameiro Basel (1-4-2-3-1): Vaclik - Safari, Hoegh, Suchy, Lang - Zuffi, Xhaka - Bjarnason, Delgado, Steffen - Janko Moim zdaniem kluczem do tego by mój typ wszedł jest jak najszybsze strzelenie pierwszego gola przez jedną bądz druga druzynę, bo jedna bądz druga druzyna będzie musiała gonić i mecz się nam otworzy i wynik też. Typuję +2,5 gola.

