Sevilla, drużyna prowadzona przez Unaia Emerego wreszcie dorównała sukcesom zespołowi sprzed paru lat, który dzielnie walczył w europejskich rozgrywkach i liczył się na krajowym podwórku. W poprzednim sezonie zajęli 4 miejsce co daje im awans do Ligi Europejskiej. Wprawdzie po cichu liczyli na 3 lokatę ale Baskowie z Bilbao mieli świetny sezon i to oni zakończyli sezon 13/14 na lokacie premiującą awansem do eliminacji Ligi Mistrzów. Z pewnością wielką stratą jest odejście z klubu Ivana Rakiticia, który był "mózgiem" całej drużyny. Do klubu trafiło jednak sporo piłkarzy tj. Krychowiak, Tremoulinas, Deulofeu czy Iago Aspas. Również ważne było wykupienie Stephana M'Bii, który rozegrał wspaniały sezon. Po pierwszych 2 kolejkach mają 4 punkty po remisie z Valencią i zwycięstwie w Barcelonie z Espanyolem 2:1. Sevilla ma kim straszyć w ataku bo w klubie został Carlos Bacca. Z kolei ich rywal, Getafe to drużyna, który ma najbrzydszy stadion w całej La Liga i na którym frekwencja jest bardzo niska. To drużyna, która może przegrać 5 meczów z rzędu by nagle w kolejnych 5 zdobyć ponad 10 punktów. Obecny sezon zaczęli od porażki z Celtą Vigo 3:1, by w kolejnej pokonać Almerię 1:0. Patrząc na potencjał obydwóch drużyn i cele o jakie grają, nie mam żadnych wątpliwości kto wygra dzisiejsze spotkanie

