W innym meczu grupy H Ligi Mistrzów Sewilla zagra z Juventusem. Gospodarzom do pewnego awansu wystarczy remis. Na wyjeździe zremisowali z Juventusem 0-0 i u siebie moim zdaniem także co najmniej zremisują. Trener Sampaoli ma do dyspozycji wszystkich zawodników być może z wyjątkiem Nasriego (wysęp niepewny). Sewilla poza remisem w Turynie wygrała pozostałe 3 grupowe mecze bez straty bramki. Także Juventus ma już praktycznie pewny awans, bo nawet jeśli dzisiaj przegra, to w ostatniej kolejce zagra w Turynie z Dynamen Zagrzeb, które na wyjeździe pokonał 4-0. Wygrana u siebie z Dynamen równa się pewny awans. Juventus będzie istotnie osłabiony, bo zabraknie Higuaina. Już wcześniej z powodu kontuzji ze składu wypadł Dybala. Kontuzjowany jest też Pjaca a Guardado strzelił w tym sezonie ligowym 1 bramkę. Pozostaje Mandzukic, który rozgrywa całe mecze i jest jedynym solidnym napastnikiem w kadrze na to spotkanie. Tak więc z jednej strony Sewilla ma najlepszą defensywę w Lidze Mistrzów a z drugiej Juventus bez swoich najgroźniejszych napastników. Poza tym goście bez kilku innych piłkarzy, w tym Barzagliego, Lichtsteiner i Benatji, choć nie są nowe absencje.

