Juventus nie ma sobie równych na krajowym podwórku krocząc od zwycięstwa to zwycięstwa. Wydawało się że odejście Pogby może trochę zachwiać tą ekipą ale dla mnie według mnie w ofensywie tym transferem zyskali są bardziej kreatywni bo za akcję ofensywne odpowiada większa ilość graczy. Sytuacja w grupie dobra ale te dwa remisy u siebie nie trochę do nich nie podobne ale rywale trzeba przyznać przyjechali do Turyny bardzo defensywie nastawieni i nie ma czego się dziwić. Defensywnie dalej to jest świetny monolit ale ta defensyw potrafi być bardzo chwiejna szczególnie z zespołami z topu do tej pory czystego konta nie potrafili zachować ba przegrali z Milanem oraz Interem. Sprawy dziś nie ułatwia na pewno braki w składzie dwójki tych liderów tej formacji Barzagliego oraz Benatii. Ofensywa też mocno osłabiona bez Dybali oraz Higuaina ale tutaj akurat jest pole do popisu. Nie będę jednak ukrywać tym ukierunkowuje głównie ze względu na sty gry Sevilli i jak widzę w czterech meczach tej ekipy w Lidze Mistrzów po stronie strat 0 do się mega dziwię przy tym co oni grają. Tutaj jest mega parcie na atak, intensywność. Ofensywnie ten zespół ma wiele wariantów które już pokazał w tym sezonie na tle Realu czy Barcelony zresztą personalnie to wszystko też dobrze wygląda mimo odejścia Gameiro, jest Vietto, Vitolo, Ganso, Nasri, Vázquez czy Sarabi gracze bardzo ruchliwi, z duża wymiennością. Problemem Sevilli na pewno będzie defensywa i brak jeszcze tej spójności którą jak wspomniałem trener cały czas szuka w nowej taktyce, moim zdaniem odejście Krychowiaka oraz Coke zburzyło tą grę między liniami stąd tyle problemów z zamykaniem przestrzeni a Juve powinno dziś być ofensywne. Sevilla nie zagra tego co w Turynie nie ma mowy to będzie ten zespół który ciągnie do przodu a wówczas z tą swoją intensywnością potrafią rozbijać każdą defensywę co sprawi też ze pozostawią luki na tyłach. Zresztą od początku sezonu każdy mecz ekipy Sampoliego to gwarancja dużej intensywności w której trzeba zawsze brać pod uwagę bramki.

