Chyba jedno z najciekawszych spotkań tej serii gier w La Liga.Sevilla zmierzy się z Valencią.Samo spotkanie według mnie nie ma faworyta.Może jeszcze kilka tygodni wstecz dobrym typem wydawałaby się Sevilla,ale odkąd trenerem Valencii został Pizzi coś w drużynie "Nietoperzy" drgnęło. Dlatego omijam zakłady 1X2.Mam jednak przeczucie,że możemy obejrzeć sporo bramek w tej konfrontacji.Obie drużyny bramkostrzelne,lubią grać ofensywną piłkę,a co ważne mają do tego odpowiednich zawodników. Trochę statystyki.W 23 meczach Valencii aż 16 razy padał over bramkowy,a w meczach Sevilli w 17 meczach widzowie cieszyli się z kilku bramek.Również w h2h najczęściej były to ciekawe widowiska okraszone bramkami. Jak wspomniałem,w grze Valencii zdecydowanie coś drgnęło.Dwa gole z Espanyolem,trzy bramki na Camp Nou i masakra z Betisem na pewno wskazują na wysoką formę formacji ofensywnych.Z drugiej strony Valencia sporo traci. Dokładnie taka sama sytuacja w zespole Sevilli.Dobra gra w ofensywie,słabiej w defensywie.Oprócz meczu z Barceloną,Sevilla traciła po 3 bramki z Malagą czy Levante,które do tuzów się nie zaliczają. Raczej nie będzie tu kalkulowania,obie drużyny będą grały o trzy punkty.Pozycja w tabeli na pewno nie satysfakcjonuje ani jednych ani drugich.Jak wspomniałem w obu drużynach znakomici zawodnicy z przodu.Obie rzadko grają na zero z tyłu,stąd spodziewam się co najmniej 3 bramek.

