Sevilla i Valencia jeszcze parę lat temu dużo znaczyły w hiszpańskim futbolu, teraz jednak obie drużyny lata świetności mają za sobą, Valencia ma gigantyczne długi, Sevilla wyprzedała najlepszych i najbardziej znanych piłkarzy i rozpoczęła kompleksową przebudowę(a w zasadzie budowę nowego zespołu). Jak każda budowa, potrzeba czasu by coś z tego powstało, Sevilla grała już dobrze w niektórych meczach, ale ostatnio się pogorszyła. Przegrała 3 ostatnie mecze i teraz pierwsze co jej powinno przyświecać, to nie przegrać kolejnego meczu z zespołem, który również walczy o europejskie puchary. Dzisiejsza porażka byłaby bardzo trudna do odrobienia do końca sezonu, tym bardziej,że jest wielu więcej chętnych na puchary. A Valencia jest ostatnio w formie, zmiotła Betis 5:0, wcześniej wygrała w twierdzy Camp Nou i to pomimo tego,że Messi strzelił gola(w lidze nie zdarzyło się jeszcze by Barca przegrała gdy Messi strzela gola). Sevilla jednak powinna nie przegrać, ma niezłych piłkarzy jak Marin, Rakitić, Bacca, u siebie jest groźna dla najlepszych i nawet postawiła się Barcelonie(choć wynik 1:4 może mylić, Sevilla prowadziła w tym meczu a gola na 1:1 straciła z wyraźnego spalonego). Dziś obie drużyny powinny podzielić się punktami.

