Dziś dalszy ciąg piłkarskich emocji. Obejrzymy ciekawe i emocjonujące spotkania w wielu czołowych ligach Europy, m.in w lidze hiszpańskiej, La liga, w której zainteresowało mnie jedno jedno z nich, starcie Sevilli z Villarreal. Drużyna dzisiejszych gospodarzy, Sevilla bardzo udanie zainaugurowała nowy sezon w lidze, pokonując na delegacji beniaminka Vallecano 1:4. Dziś moim zdaniem zdobędą drugi komplet punktów i znajdą się na wysokiej pozycji w tabeli. Jednak dziś może nie być im tak łatwo jak z poprzednim rywalem. Drużyna Pablo Machina rozegrała w międzyczasie spotkanie w Lidze Europy przeciwko czeskiej Sigmie Ołomuniec, pokonując rywali u siebie 1:0. Mimo, iż nie jest to ciężki rywal i awans do rundy grupowej LE jest dla nich tylko formalnością dziś trener Machina może "oszczędzać" paru ważnych zawodników. Drużyna dzisiejszych gości, Villarreal nie rozpoczęła sezonu w lidze tak dobrze jak ich dzisiejsi rywale. Ponieśli na starcie porażkę na własnym stadionie 1:2 z Realem Sociedad. Dziś mają przed sobą szansę, by zacząć punktować, jednak czy walka przyniesie zamierzone rezultaty? Być może i nie, jednak spodziewam się przede wszystkim bramek! 4. z ostatnich 5. bezpośrednich spotkań, rozegranych na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán kończyły się przynajmniej trzema bramkami, czego spodziewam się i dziś. Również ostatnie spotkania obu drużyna na różnych frontach pokazały tylko, że obydwie te drużyny mają w swoich szeregach zawodników z dobrze nastawionymi celnikami. Sevilla posiada m.in Ben Yeddera, Muriela oraz zdobywającego w poprzednim spotkaniu Andre Silvę, pozyskanego z AC Milanu. Gości natomiast mają takich atakujących jak np. Moreno, Raba czy Bacca. Oczekuję bardzo ciekawego i otwartego spotkania, które zakończy się minimum trzema bramkami.

