W 1. rundzie Australian Open na kortachw Melbourne zmierzą się zawodniczki Izraelka Shahar Peer i Rosjanka Alexandra Panova. W tym roku obu paniom jeszcze nie udało się poczuć smaku zwycięstwa, bowiem na Australijskiej ziemi przegrały obie swoje mecze. Peer z Arn dość wyrażnie co można nazwać niespodzianką, natomiast Ponova z Pliskovą dla której ten mecz także był spacerkiem. Izraelka zeszły sezon miała słaby, więc liczę, że w tym roku opuści 90 miejsce na rzecz TOP 50, bowiem to tam jak w 2011 roku powinna się znajdować,W swojej karierze wygrała już ponad 200 meczy na nawierzchnii twadej to na niej wygląda najlepiej. Panova także bez rewelacji stąd miejsce które aktualnie zajmuję ( 3 pozycje niżej od swojej rywalki). Panie spotkały się trzy lata temu i wtedy lepsza okazała się Peer wygrywając w dwóch setach. Kursy stanowczo zabardzo faworyzują Rosjankę, która nie gra aktualnie nic nadzwyczajnego, a Peer którą wiele razy miałem okazje oglądać, stać na naprawdę dużo i mam nadzieję, że dziś w nocy to pokaże.

