14 kolejka League One. Sheffield Wednesday podejmuje Colchester United. Sheffield na własnym obiekcie w tym sezonie spisuje się najlepiej z ligi. Dziś zawiodło mnie Reims, ale na takie powtórzenia nie licze. Popularne "Sowy" na własnym obiekcie zdobyły komplet punktów - 18 w 6 spotkaniach. Strzelając przy tym aż 16 bramek, tracąc 5. To średnia 2-3 bramek na mecz. Wygląda ten mecz na over, ale kurs na zwycięstwo gospodarzy jest wyższy i nawet pewniejszy. Nie licząc dotkliwej porażki 1:5 ze Stevenage na wyjeździe, Sheffield Wednesday spisuje sie naprawde imponująco. Chesterfield i Milton Keynes dostały po 3:1, Exeter 3:0, Scunthorpe 3:2. Ofensywnie wygląda to zupełnie nieźle. Gorzej z obroną, która dała sobie wbić już 19 bramek. Colchester bramkowo nie ustępuje Sheffield (20:19). Punktów zdobyli o 8 mniej, a najczęstszym wynikiem jaki uzyskują jest remis 1:1. Na uwagę zasługują popisy strzeleckie Hendersona i Wordswortha którzy od kilku lat stanowią o sile ofensywnej drużyny i obecnie mają razem na koncie 10 bramek. W poprzednim sezonie Sheffield zdobyło 4 punkty mniej od Colchester, ale w bezpośrednim pojedynku to 4 punkty powędrowały do Sów (2:1 u siebie i 1:1 na wyjeździe). Dlatego co najmniej 2:1 spodziewam się dziś.

