Oferta dziś raczej uboga. Galatasaray to obecnie lider tureckiej ekstraklasy, który wygrał wszystkie ostatnie 4 swoje spotkania. Sivasspor równiez radzi sobie calkiem nieźle, obecnie są na 7 pozycji. Siła ofensywna gości jak na Tureckie warunki jest porywająca: Eboue, Ujfalusi, Melo, Barros czy Elmander robią wrażenie. Goście maja równie szczelną defensywę - stracili najmniej bramek spośród wszystkich drużyn. Gospodarze u siebie grają całkiem przyzwoicie, nie przegrali od 5 spotkań. Oba zespoły wystąpią bez większych absencji. Jak każda drużyna, jutrzejsi gospodarze skupiający swoją moc w środku pola, będą chcieli urwać punkty liderowi. Szybkie skrzydła i doskonała linia pomocy to to, czego zazdrości im wiele klubów tureckiej ekstraklasy. Swoją siłę ofensywną pokazali choćby w dwóch ostatnich spotkaniach. Najpierw jadąc na trudny teren do Stambułu, by tam przegrać z dobrze dysponowanym u siebie Fenerbahce 4:2, a następnie na nie łatwiejsze spotkanie z Genclerbirligi, gdzie mimo tego, że zdobyli 3 bramki jedynie zremisowali całe spotkanie. Ogromną rolę w drużynie Sivassporu odgrywa Kamil Grosicki. Stawiam na 1:2.

