Kontynuujemy granie meczy z Tureckiej Superligi, tym razem przyjrzymy się spotkaniu Sivassporu z Kayserisporem. Obie ekipy trzymają się tuż za czołówką. Suvasspor będzie faworytem tego meczu, bowiem jest on sklasyfikowany na 6. pozycji z dorobkiem 37 oczek. Ich rywale są dwie pozycje niżej z pięcioma punktami straty. Gospodarze rozgrywając spotkania przed własną publicznością tracą naprawdę mało punktów ich bilans to aż 7 wygranych, 4 remisy i tylko jedna porażka. Grają przy tym bardzo dobrze z przodu, strzelone 22 bramki i 12 straconych. W 12 meczach pokrywali linie overa 2.5 aż 8-krotnie. Sivasspor wygrał ostatnie 4 spotkania rozgrywane u siebie, pokrywając przy tym linie overa, niekiedy nawet 4.5. Ich rywale nie są w tak korzystnej sytuacji, bowiem w meczach wyjazdowych prezentują się przeciętnie. Wygrali 4 spotkania, lecz wszystkie pozostałe 7 padało łupem gospodarzy. Strzelili w tych meczach bardzo mało bramek, bo zaledwie 8 przy 15 straconych. Obie ekipy w historii mają bardzo często wyniki overowe, ale nie chodzi tu nawet o 2.5. W ostatnim meczu padł wynik 6:2, a w pozostałych 4 meczach padło aż 16 bramek. Widać, że te ekipy bardzo sobie leżą jeśli chodzi o poprawianie sobie skuteczności z przodu. Myślę, że będzie tak również dziś, jednak za większego faworyta uważam gospodarzy, którzy raczej nie dadzą odjechać gością z dorobkiem punktowym. A zadbać powinien o to m.in Kamil Grosicki z Eneramo.

