Moim zdaniem faworytem tego spotkania jest Śląsk. Podstawowym atutem gospodarzy jest ich stadion, na którym w tym sezonie grają bardzo dobrze, ale wydaje się, że kadrowo również piłkarze Jana Urbana są na wyższym poziomie od tych, których do dyspozycji ma Leszek Ojrzyński. Nazwiska typu Kosecki, Robak, Chrapek to całkiem ciekawe osobowości piłkarskie na rynku i z pewnością byłyby wzmocnieniem niejednej polskiej drużyny. Obydwie drużyny w tabeli dzieli 1 pkt. Jednak to Śląsk wygrał więcej spotkań, bo 5. Poza tym zremisował 5 razy i 5 przegrał. Strzelił 19 bramek, a stracił 22. W meczach na własnym stadionie Śląsk wygrał 5-krotnie, 1 zremisował i 1 schodził z boiska jako pokonany. W tych 7 spotkaniach strzelił 13 bramek, a stracił 7. Jeżeli chodzi o Arkę, to na 19 punktów, które mają złożyło się 4 zwycięstwa, 7 remisów i 4 porażki. Strzelili 15 bramek, a 16 stracili. Ostatnie 2 spotkania to 2 porażki, ta ostatnia szczególnie bolesna, bo w derbowym meczu z Lechią na własnym stadionie i to po golu w 90 minucie. Mecze wyjazdowe nie są mocną stroną Arki, bo wygrali 1 raz, 3 zremisowali i 2 przegrali. Śląsk u siebie i Śląsk na wyjeździe to dwie różne drużyny. Ten pierwszy jest mocny i stawiam, że to ten zespół będzie się cieszył z 3 pkt

