Nietypowo, bo w środowy wieczór rozegrana zostanie kolejna kolejka T-mobile Ekstraklasy. Na Stadion Miejski we Wrocławiu przyjedzie Cracovia Kraków. Bez wątpienia faworytem spotkania są gospodarze. Śląsk Wrocław po 8 kolejkach ma zaledwie 11 oczek i plasuje sie na 8 miejscu. Cracovia Kraków także po 8 rozegranych spotkaniach zajmuje 12 lokatę z dorobkiem 8 punktów. Zwycięstwo Śląska widzę przede wszystkim w tym, iż żaden zespół w tym sezonie prócz Jagiellonii nie zdołał wygrać na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Porażkę z "Jagą" można wytłumaczyć wtedy zmaganiami w europejskich pucharach z Club Brugge. Wrocławianie na własnym stadionie do tej pory w Ekstraklasie grali 4 razy. 2 krotnie wygrali ( 2-0 z Lechem oraz 3-1 z Widzewem ). Raz zremisowali z Biała Gwiazdą ( mecz przyjaźni ) oraz wspomniana porażka z Jagiellonia. Natomiast Cracovia na wyjazdach grała 4 razy. Raz remisując w poznaniu 1-1 ( mecz przyjaźni ), raz wygrywając w Lubinie 1-0 oraz dwukrotnie traciła punkty w Gdańsku 3-1 oraz w Bydgoszczy 2-0. Ponadto Śląsk lubi grać z zespołem Pasów na własnym obiekcie. 5 ostatnich spotkań 3 wygrane 2 remisy. Moim zdaniem Stanislav Levy jest znakomitym trenerem. Po odpadnięciu z europejskich pucharów Śląsk Wrocław musi zacząć piąć sie w tabeli, by reprezentować nasz kraj w przyszłych rozgrywkach europejskich. Nie ma co opowiadać, Śląsk grał w nich w tym sezonie fenomenalnie, czego dowodem jest oczywiście wyeliminowanie Belgijskiego giganta jakim niewątpliwie jest Club Brugge. Typ 2-0.

