W rewanżowym spotkaniu 4 Rundy Eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy, do Wrocławia przyjedzie Hiszpańska Sevilla. Wynik 4:1 w pierwszym spotkaniu nie napawa optymizmem fanów Śląska, jednak gra w pucharowych meczach powinna się podobać. Śląsk w dobrym stylu wyeliminował faworyzowaną Brugge ,ale w kolejnej rundzie los nie był łaskawy dla piłkarzy ze stolicy Dolnego Śląska i przejście Sevilli po tak wysokiej porażce na wyjeździe ,byłoby niezłą sensacją. Kiedyś piłkarze Wisły po porażce 4:1 na wyjeździe z Saragossą, wygrali u siebie 4:1 i wyeliminowali Hiszpanów pomimo ,że przegrywali w rewanżu już 0:1. Czy taka historia ma szansę się powtórzyć ? ,bardzo bym tego chciał. Śląsk to nieobliczalny zespół który, ma spory potencjał jak na Polskie warunki.Bardzo dużym plusem Wrocławian będzie doping 40 tysięcy kibiców, którzy zakupili bilety na ten mecz . Nie twierdzę ,że Śląsk wyeliminuje Sevillę ,ale wiem ,że stać ich na zwycięstwo w tym meczu, tym bardziej ,że goście wcale nie są drużyną której nie dałoby się pokonać. W lidze Sevilla przegrała 1:3 z Atletico Madryt oraz bezbramkowo zremisowała z słabym Levante ,które kolejkę wcześniej dostało 7:0 od Barcelony. Mimo zapowiedzi trenera Emerego, że jego gracze są pełni szacunku i nie zlekceważą rywala, to sądzę ,że Hiszpanie mogą trochę odpuścić nam ten mecz, ponieważ już w weekend czeka ich trudne spotkanie z Malagą u siebie i chyba bardziej im zależy na pierwszym zwycięstwie w lidze ,niż wygranej za wszelką cenę z polakami. Sevilla już i tak jest jedną nogą w fazie grupowej Ligi Europy i dlatego kilku zawodników z podstawowej 11, może nie wystąpić w tym meczu a przynajmniej nie od 1 minuty, co ułatwiło by nieco sprawę piłkarzom Levego. Śląsk ma problem ,bo nie zagrają Paixao,Dudu i Stevanović ,ale mimo wszystko sądzę,że 40 tysięczna publiczność poniesie dopingiem nasz zespół do zwycięstwa. Śląsk nie ma nic do stracenia a przed własnymi kibicami tak licznie zgromadzonymi, zrobi wszystko by zagrać dobry ofensywny futbol, który już kilkakrotnie w tej edycji Ligi Europy pokazywał. Ja jestem pełen optymizmu przed tym spotkaniem, tym bardziej ,że gdyby nie czerwona kartka dla Dudu w pierwszym meczu, to prawdopodobnie Śląsk miałby realne szanse na awans,bo wcale nie był drużyną o wiele gorszą od rywali. Uważam ,że Śląsk godnie pożegna się z Liga Europy i wygra u siebie 3:2 albo 2:1 po dobrym meczu.

