We Wrocławiu już chyba nikt nie wierzy, że uda się wyeliminować Sevillę i awansować do fazy grupowej Ligi Europy. A wszystko dlatego, że w Hiszpanii Śląsk przegrał 1:4. Wiadomo więc, że jeśli Sevilla dziś zagra na 100% Śląsk nie ma szans na pozytywny wynik. Gospodarze w miniony weekend wygrali 3:1 z Widzewem i w Ekstraklasie z 6 punktami plasują się na 9 lokacie. Widać więc, że słąbo zaczęli sezon, tracąc duzo sił na mecze w eliminacjach Ligi Europy. A swoją przygodą z Ligą Europy zaczęli od II rundy, kiedy to wyeliminowali Rudar (4:0, 2:2), a później pokonali Club Brugge zwyciężając 1:0 u siebie i remisując 3:3 na wyjeżdzie. Sevilla dopiero zaczyna sezon. Na inaugurację przegrali u siebie 1:3 z Atletico Madryt, a w drugiej kolejce bezbramkowo zremisowali w Levante. Taki start nie zapowiada niczego dobrego. Piłkarze gości nie wystąpią w najsilniejszym zestawieniu, choć w składzie jest ich najlepszy strzelec, Rakitic. Moim zdaniem dziś Śląsk zrobi wszystko, aby wywalczyć jak najlepszy wynik, choć to może być za mało, na Seville. Satwiam na wygraną gości, która pod każdym względem przewyzsza ekipę z Wrocławia.

