W drugim dzisiejszym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy Śląsk Wrocław na własnym stadionie będzie podejmował beniaminka z Łęcznej. Idę tutaj w stronę overa z kilku powodów. Śląsk wyrasta powoli na zespół który u siebie nie przegrywa po pięciu spotkaniach ma na swym koncie cztery zwycięstwa i remis z Cracovią i trzeba powiedzieć ich gra na własnym terenie wygląda faktycznie dobrze, są poukładania zarówno w ofensywie jak i defensywie. Po części nie rozumiem patrząc na ich grę jak do tej pory stracili tylko jedną bramkę u siebie bo trzeba jasno stwierdzić w środku pola pozwalają na wiele swoim przeciwnikom którzy jednak tutaj mają jakiegoś pecha i marnują naprawdę dobre sytuację. Zresztą mecze we Wrocławiu zawsze obfitowały w sytuacje bramkowej. Początkowy scenariusza na to spotkanie jest prosty Śląsk atakuje Górnik kontruje i coś czuje że będzie to najtrudniejsze spotkanie Śląska u siebie bo Łęczna to na pewno ekipa która atakować się nie boi na wyjazdach z takim nastawieniem podeszli w Warszawie skończyło się co prawda na 5:0 ale to wynikało z tego że w momencie gdy przegrywali walczyli do końca o wynik i sytuacji trochę sobie stworzyli właśnie z kontr ale i nie tylko. Najważniejsza kwestia w Śląsku odblokowało się Paxiao co od razu daje efekty w postaci bramek. Co do Górnik tak jak wspomniałem zagrają z kontry na wyjeździe jeszcze nie wygrali a ze potencjał strzelecki mają pokazali dotychczas u siebie gdzie tylko Legia strzeliła więcej bramek. Na pewno ex- piłkarz Śląska Kazimierczak będzie wstanie zawładnąć środkiem pola co będzie kluczem do tego by dochodzić do sytuacji bramkowych Na koniec jeszcze absencje gospodarze bez Marco Paixao i Michała Bartkowiaka. Natomiast w drużynie gości z różnych powodów nie będą mogli wystąpić: Nikolajs Kozacuks Bartosz Wiązowski i Tomislav Bożić.

