Dziś w ramach 27. serii spotkań T-Mobile Ekstraklasy zagrają ze sobą Śląsk Wrocław z Górnikiem Zabrze. Faworytem tej potyczki jest zespół gospodarzy ,którzy po zmianie trenera zaczęli łapać drugi oddech i zaczęli się prezentować tak jak w sezonie mistrzowskim.Obecnie gospodarze zajmują w lidze 13 miejsce z dorobkiem 29 punktów, notując do tej pory 6 zwycięstw,11 remisów i 9 porażek. Śląsk pod wodzą nowego trenera jeszcze nie przegrał i zanotował dobre wyniki ,bo do takich można zaliczyć zwycięstwo w Krakowie z Cracovią (1:0), remis (1;1) z Legią,i ostatnio remis w Lubinie (2:2),grając od 55 minuty w 10.W zespole Śląska dziś nie zagra Dudu za czerwoną kartkę ,po za tym kontuzjowani od dłuższego czasu są Holota,Kazimierczak i Pawelec.Śląsk ma tylko matematyczne szanse na awans do 8, ale w naszej lidze jest wszystko możliwe,dlatego mają o co grać.Wrocławianie mogą się ostatnio podobać, po zakupie w przerwie kilku zawodników ,gospodarze grają z charakterem walczą od 1 minuty do 90 i to podoba się kibicom. Górnik w lidze zajmuje 5 miejsce z dorobkiem 40 punktów notując do tej pory 11 zwycięstw,7 remisów i 8 porażek. Goście po odejściu Nawałki nie mogą wskoczyć na właściwe tory nawet zmiana dwóch trenerów nie pomogło tej drużynie. Górnik ma serię 6 meczy bez zwycięstwa i wydaje mi się ,że dziś dołożą następną porażkę,bo do Wrocławia przyjadą w bardzo okrojonym składzie. Kontuzjowanymi graczami są Adam Danch, Seweryn Gancarczyk, Mariusz Przybylski,Pawel Olkowski, Pavels Steinbors, Błażej Augustyn i Mateusz Zachara.Na dodatek w meczu pucharowym w tygodniu urazu doznali następni gracze z linii obrony mowa tu o Borisie Pandży i Oleksandrze Szeweluchinie, i nie wiadomo czy sztab medyczny doprowadzi ich do zdrowia. Podsumowując to drużyna gospodarzy jest w tym momencie na fali i raczej dziś zainkasuje 3 punkty ,bo patrząc na kadrę gości i ich ostatnią formę to nie wróże im dobrego wyniku we Wrocławiu.

