W grupie mistrzowskiej Śląsk zagra z Górnikiem Zabrze i stawiam na gosp. z paru powodów. Po pierwsze powinni wygrać w Zabrzu, tam mimo stracenia jako pierwsi gola prowadzili w końcówce 3:2, ale stracili gola po karnym. W tamtym meczu wygraliby gdyby wielkich zawodów nie zagrał ex gracz Śląska Madek. W poprzedniej kolejce Śląsk przegrał 0-3 w Poznaniu, ale na poczatku meczu zmarnował praktycznie setkę(Flavio, najlepszy strzelec, wtedy mecz potoczyć mógłby się zupełnie inaczej, presja na Lecha by znacznie wzrosła, bo ten mecz musieli wygrac. Flavio strzelił też prawidłowego gola później, ale nie został on uznany, a Lech u siebie pokonał i Jagę i Legię i Lechie więc to nie wstyd tam przegrać. Śląsk się chyba nie zregenerował się po ciężkim meczu z Legią i na tle Kolejarza wypadł niespecjalnie Ale ciągle liczy się w walce o europejskie puchary, za sobą ma już starcia z najlepszą trójką, Legią, Lechem i Jagiellonią, z którymi ugrał niezłe 2 pkt. Teraz przed wrocławianami teoretycznie łatwiejszy terminarz, łatwiejszi rywale i przede wszystkim większość spotkań przed własną publicznością. Dzisiaj ślązacy podejmują Górnika Zabrze, który niespecjalnie zabiega o puchary, Warzycha już przygotowuje zespół na nowy sezon co było w meczu z Lechią widać w składzie i gry. Górnik nie specjalny zdeterminowany był w tym meczu w przec. do Lechii i przegrał 0:1. Śląsk u siebie w tym sezonie przegrał tylko 2 mecze w tym 1 pechowo z Jagą i traci b.mało bramek najmniej w lidze. Śląsk ma tyle sano punktów co Górnik, ale jak pisałem z dobrą def. (10 straconych w 16-stu, drugi najlepszy wynik to 14) i z lepszymi zawodnikami i trenerem powinien pokusić się o trzy punkty. Wiem ,że Sląsk wygrał 2 mecze tylko w tym roku, ale grąć potrafi co pokazał 3 razy z Legią (remisy), czy z Jagą(remis na wyj)

