W Śląsku mnie osobiście zaskoczyły zmiany w ostatnim starciu oczywiście na plus ta trójka Roman, Engels, Riera bardzo podkręcili grę ofensywną Śląska który jak wspomniałem zaczyna szukać więcej jakość w ofensywie, bo sama solidna gra na tyłach która już wygląda słabiej punktów za wiele nie dawała a na pewno też nie cieszyła kibiców, którzy wymagają u siebie ofensywnych spotkań. Tak więc z tą trójką a myślę że których zagra plus Morioka, Mervo, Filipe Gonçalves zespół ma naprawdę ciekawy skład w przodzie, a każdy trening jak zaznacza Rumak daje większe zgranie i rozumienie na boisku. Jagiellonia po dwóch spotkaniach bez bramek i wygranej znowu wróciła do swojej gry z jakością w ofensywie, wygrane w Łęcznej oraz z Wisła u siebie dały znowu fotel lidera. Widać że ten zespół dobrze funkcjonuje w kontrach oraz ataku pozycyjnym, wiedza co mają grać nie zawsze to wychodzi ale dobre wejście w mecze powoduje że problemów ze stwarzaniem sytuacji nie mają żadnych. To co mi się ostatnio nie podobało na co jestem przekonany że zwrócił uwagę trener to brak szukania kolejnych bramek w starciu z Wisłą bo mogli i powinni dobić Wisłę znacznie wyżej, a prosty błąd w defensywie które im się potrafią przydarzać zrobił nerwówkę w końcówce. Tak więc Śląsk u siebie cztery spotkań już i bez zwycięstwa z jedną strzeloną bramkę to na nich wymusza większe zaangażowaniem w ofensywę i to było widać z Ruchem gdzie zostawiali zdecydowanie więcej miejsca na tyłach, tego samego czyli gry do przodu będzie dziś wymagała publiczności a jak napisałem wyżej jest w kim wybierać a każdy trening daje większe zrozumienie. Jagiellonia jest świetna w kontrze i ataku pozycyjnym swoje miejsca na boisku będzie na pewno potrafiła poszukać do tego Vassiljev w takiej formie nawet ściśle kryty potrafi robić różnicę a dziś widza poczynania Śląska z ostatniego meczu sytuacji na strzały z dystansu będą. Na koniec jeszcze raz Śląsk gra o pierwsze zwycięstw i powrót do ósemki, goście o utrzymanie pozycji lidera a więc remis nikogo nie zadawali, trzy mecze z poprzedniego roku 3:1, 2:1 i 3:1 czyli były bramki.

