Spotkaniem kolejki rozpoczniemy sobotnie zmagania na boiskach Polskiej T-Mobile Ekstraklasy, do przeżywającej kryzys ekipy Śląska Wrocław przyjeżdża Lechia Gdańsk czyli przeciwieństwo gospodarzy. Postawa gospodarzy po świetnej jesienni bardzo zaskakuje jako jedyna ekipa wiosną nie odnotowała zwycięstwa. Mimo to ich pozycja w tabeli dalej jest bardzo dobra czwarte miejsce z dorobkiem 40 punktów ale stracili kontakt z liderem a i co ważniejsze ciągle mogą wypaść z pierwszej ósemki. Brzmi to może banalnie ale porównując grę jesienią a wiosną to główny problem ekipy to powrót dużych błędów w defensywie to była zmora ekipy przed rokiem, oraz słabsza dyspozycja trójkąta Pich, bracia Paxiao. Przyznam szczerze że postawa Portugalczyków trochę irytuje dużo strata, dużo niepotrzebnych dryblingów a jak już dochodzą do sytuacji bramkowych to niemiłosiernie je marnują. W ostatnim starciu z Piastem to oni mieli pierwsi świetne okazje. Mimo wszystko w tej ekipie cały czas drzemie potencjał by walczyć o miejsce na podium. Lechia jak wspominałem to przeciwieństwo graczy Pawłowskiego, tragiczna jesień i świetna wiosna która wywindowała ich już na szóste miejsce w tabeli. Poprawili wszystko w swojej grze największy progres widać w defensywie tylko w dwóch starciach stracili przynajmniej bramkę chociaż starcie w Krakowie z tragiczną w ofensywie Cracovia pokazało że i w tej formacji po prostu mogą się zdarzać błędy najgorsze jest to że ich pojawienie się nie dało ani jednego punktu i od razu skończyło się na trzech sztuka straconych. Wszystko wróciło do normy w następnej kolejce i wygrana przy prawie pełnych trybunach nad Legią 1:0 taki mecz może im dać jeszcze większy gaz a to tylko może skutkować lepszą grą w ofensywie i nie tylko taktyką strzelamy i strzelnie bronimy. Celem minimum było podium i są tym kandydatem nadal ale trzeba w tych trzech ostatnich starciach rundy zasadniczej ugrać 9 oczek bo rywali mają naprawdę mało wymagający o ile o polskiej lidze możemy tak powiedzieć ze ktoś jest wyraźnym faworytem. To spotkanie ma chyba większe aspirację na under ale podobnie miało być w starciu Cracovia –Lechia a bramka całkowicie zmieniła obraz gry. Lechia co prawda świetnie jest dysponowana w defensywie ale błędy potrafi popełniać do tego to nie jest ich rywal nie wygrali z nimi od ośmiu spotkań a na jesienni Śląsk wygrała w Gdańsku aż 1:4. Tym razem forma obu ekip skłania ku takiej wygranej przyjezdnych ale Wrocławianie i ich nie ma co ukrywać naprawdę świetni zawodnicy w ofensywie mogą się w każdej chwili obudzić a już pokazali wiosną że strzelać potrafią jak chociażby w Zabrzu oraz Kilelcach gdzie łącznie strzelili pięć bramek ale też tyle samo stracili.

