W drugim piątkowym meczy inaugurującym rozgrywki w Ekstraklasie znowu zaprezentuje nam się kandydat do mistrzostwa, Lech Poznań jedzie do Wrocławia na stracie z tutejszym Śląskiem. Śląsk słaby poprzedni sezon, jednak powodem do optymizmu było zatrudnienie Rumaka, który znacząco poprawił grę zespołu, który zaczął po prostu grać coś do przodu i strzelać. Końcówka była mocna i ofensywa w pięciu spotkaniach 9 bramek zdobytych przy 7 straconych, tą drogą będą chcieli podążać dalej. Dużo jednak problemów jest do rozwiązania, w ataku jest tylko Biliński, jest to wartościowy napastnik tylko czy się przebudzi, ciągle szukają kogoś nowego. Na szczęście druga linia wygląda solidnie i jest tam dużo kreatywności Morioka to klucz chyba do dobrej gry tego zespołu. Zrobiono także kilka transferów jeśli chodzi o drugą linie Madej, Stjepanovic, Alvarinho,Filipe Gonçalves, Agusto. To wszystko trzeba jednak na nowo poukładać i to pojawiają się duże problemy w grze destrukcyjnej, już w poprzednim sezonie ta formacja grała źle, zaczynają od niepewnego Pawełka na bramce, czy z głupimi błędami pary stoperów. Tutaj oprócz odejścia Dudu defensywa personalnie się nie zmieniła czy to plus to się okaże, ale przynajmniej na początku będzie dużo problemów bo wspomniałem o wielu zmianach w drugiej linii nie już Hołoty i Hateleya a to były takie ważne ogniwa łączące dwie linie, potrafili zabezpieczać tyły i walczyć. Trener będzie musiał to inaczej ułożyć i sam powiedział że priorytetem jest w tej chwili komunikacja bez które nie ma solidnej gry w defensywie - „Będę dbał, aby obcokrajowcy uczyli się polskiego. Wkrótce zaczną się ponownie odbywać lekcje naszego języka. Podstawą jest praca nad komunikacją na boisku. Jeśli tam będzie dobrze, to nie będzie problemów poza murawą”. Ciężko to z tym idzie patrząc na sparingi Wisła wbija trzy bramki, Zagłębie wygrywa 1:4, H. Beer Sheva jest kolejnym zespołem strzelającymi trzy bramki. Lech fatalny sezon nie ma co ukrywać, ale dano jeszcze szanse Urbanowi, który na otwarcie sezonu od razu ma kilka problemów kadrowych. Szczególnie rozsypana linia defensywna, dziś bez bramkarza Putnockego, obrońców Cessey'a, Kadara, Arajuuri, w klubie nie ma też przecież już Kamińskiego. Przyszli Nielsen oraz Wilusz ten pierwszy to na pewno wzmocnienie, drugi dla mnie uzupełnienie, to sprawiło że swoje szanse dostawał młody 18-letni Gumny. Jest problem na dziś a już w najmocniejszym zestawieniu ta formacja nie wyglądała tak pewnie, szczególnie jak popatrzymy na delegację. Dwa bardzo dobre ruchy zrobiono w drugiej linii sprawdzając Makuszewskiego oraz Majewskiego (ten pierwszy dziś nie zagra) – obaj dadzą wiele kreatywności drugiej linia. Atak tu też może być problem ale nie musi Nielsen może odpalić, zdrowy Robak pokazał już w Ekstraklasie że może być czołowym napastnikiem, w obwodzie jest Kownacki który cały czas się rozwija. Bardzo dobrze wyglądali w dwóch ostatnich spotkaniach przed sezonem szczególnie w ofensywie ograli mocne Zagłębie 3:0, no i zwycięstwo z Legią w Warszawie w Super Pucharze aż 1:4. We Wrocławiu muszę przyznać jak oglądam te mecze to jest zawsze sporo okazji, w wielu przypadkach brakowało skuteczności ten aspekt w Śląski się poprawił. Dodając do tego problemu obu ekipa w defensywie wychodzi mi spotkanie z bramkami w tle.

