Po dwumiesięcznej przerwie wracamy na boiska pierwszej ligi, wiosny nie zainaugurujemy ligą a meczem ćwierćfinałowym Puchar Polskie ale to będzie świetnie przetarcie przed startem T-Mobile Ekstraklasy bo dziś zaprezentują się we Wrocławiu ekipy Śląska oraz Legii a więc dwa najlepsze zespoły pierwszej części sezonu. Aktualny wicelider T-Mobile Ekstraklasy w trakcie zimowej przerwy rozegrał pięć sparingów, z których trzy zakończyły się zwycięstwami: Górnik Łęczna 1:0, S.C. Rheindorf Altach 3:0 oraz Miedź Legnica 3:0, raz zremisowali z Zoria Ługańsk 2:2 oraz ponieśli porażkę z CSKA Sofia 0:1. Rywale średni i raczej aż takiej wagi do tego nie można przywiązywać. Z klubem pożegnali się Gancarczyk, Grodzicki, Pawłowski i Socha. We Wrocławiu pojawiło się dwóch pomocników – Bartosz Machaj i Peter Grajciar), a także dwóch napastnicy – Andrei oraz Milos Lacny. Największym wydarzeniem jednak było pożegnanie Mili który przeniósł się do Gdańska. Legia przygotowuje się nie tylko do rozgrywek krajowych ale co ważniejsze do starcia z Ajaxem to tak naprawdę jest teraz priorytetem. W przeciwieństwie do gospodarzy postawiono na solidnych rywali w grach kontrolnych: Viktoria Pilzno 2:1, Dinamo Bukareszt 4:2 zwycięstwa aktualnego mistrza Polski oraz Karabach Agdam 0:2, Zenit St. Petersburg 2:3, Dnipro Dnipropietrowsk 1:3 to porażki. Na pewno w tych spotkaniach widać było świetnie dysponowaną ofensywę i wiele zastrzeżeń do defensywy. Zespół zakupił dwóch bardzo wartościowych graczy powrócił Furman z Francji, z Zawiszy przywędrował Masłowski, naprawdę świetne ruchy. Pierwszy mecz po takiej przerwie to zawsze niewidomo ale ja tu widzę zdecydowanie bramki. Śląsk u siebie grał świetnie coś z tej dyspozycji na pewno utrzymał a już na pewno nie martwiłyby się o ofensywę - duet braci Paxiao szczególnie Marco czuje głód piłki bo długo leczył kontuzje a nie ma co ukrywać to jeden z najlepszych napastników w naszej lidze a nawet moim zdaniem najlepszy. Jego brat po słabszym początku z każdym mecze coraz pewniejszy i skuteczniejszy. Do tego Pich także się obudził w tym sezonie. Odejście Mili rekompensuje przyjście Grajciar który według wielu wyglądaj jeszcze lepiej niż Sebastian a na pewno jest znaczniej silniejszym graczem. Legia może odpowiedzieć tym samym w ofensywie również mamy tu świetne indywidualności oraz duety a wspomniane wyżej spotkania sparingowe tylko utwierdzają mnie w przekonaniu że ofensywa już łapie wysoki poziom a z każdym meczem ma być coraz lepiej. Dla mnie niewidomą jest postaw w defensywie obu ekip Śląsk w testach nie grał znowu z mocnymi rywalami w przodzie, Legia natomiast sporo tych bramek straciła.

