Trylogia spotkań Śląska Wrocław z Legią dzisiejszego dnia dobiegnie końca, po dwumeczu pucharowym w którym lepsza okazała się ekipa mistrza Polski (po rzutach karnych) tym razem znowu powrócimy do Wrocławia ale na mecz w ramach 23-ej kolejki Ekstraklasy. Śląsk słabo rozpoczął wiosnę nie odnotowując jeszcze zwycięstwa, dwa wspomniane remisy 1:1 z Legią w pucharze, dwa remisy w lidze na wyjeździe z Cracovią 1:1 oraz Górnikiem oraz pierwsza porażka u siebie w tym sezonie z Jagiellonią. Punktową wygląda to słabo co zaowocowało tym że z pozycji wicelidera spadli na czwarte miejsce. Najbardziej boli to że ich gra nie wygląda źle przyczyny są dwie znowu pojawiały się problemy w defensywie a ostatnio w tym aspekcie było przecież świetnie, druga sprawa to ogromna nieskuteczność która strasznie razi po oczach ale jak zapowiada trener ten niefart w końcu się skończy, dlatego o ofensywę jak na razie się tak nie martwi. Legii zostały dwa cele obrona tytuły oraz wywalczenie Pucharu Polski, z najważniejszych dla nich na tym etapie rozgrywek odpali po dwumeczu z Ajaxem. Legia zagrała tylko 45 minut z Ajaxem a miało to miejsce drugiej połowie z Ajaxem pozostałe minuty raczej można przemilczeć. Nie strzeli w tym dwumeczu nawet bramki mając ten sam problem coś Śląsk czyli marnowanie sytuacji wybornych. Jak to było jesienią na czas Ligi Europejskiej rozgrywki Ekstraklasy schodziły na dalszy plan stąd min. porażka z Jagiellonią czy remis z Koroną, mimo wszystko dalej prowadzą w lidze. Teraz całą swoją uwagę mogą skupić tylko i wyłącznie na wspomnianych dwóch rozgrywkach i efekt był taki że od razu wygrali pewnie 3:0 z Podbeskidziem. Nie ma co ukrywać nawet nie będąc w najwyżej formie Legia jest zespołem bardzo mocnym posiadającym wiele atutów. Myślę że zobaczymy trochę inne spotkanie niż te pucharowe, Legia nie skupia się już na lidze Europejskiej i będzie chciała budować już przewagę w lidze, trener ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Śląsk jak wspomniałem nie gra źle i powalczy o pierwsze zwycięstwo wiosną bo ich na pewno na to stać. Widziałem po prostu niemal wszystkie spotkania wiosną tych ekip i jedynym problemem z jakim się zmagają to po prostu nieskuteczność bo naprawdę łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych mają ogromną i jeśli tylko ten aspekt dziś znowu nie będzie przeszkadzała to tu bramki się posypią, tak jak w pierwszym spotkaniu w tym sezonie w Warszawie gdzie kibice zobaczyli siedem trafień i zwycięstwo gospodarzy 4:3.

