Mecz rewanżowy 1 fazy kwalifikacyjnej Ligi Europy. Po losowaniu, w zgodnej opinii ekspertów i kibiców to Śląsk miał mieć dużo trudniejszą przeprawę w swoim dwumeczu aniżeli Jagiellonia, która trafiła na dużo słabszego rywala. Wylosowanie słoweńskiej drużyny już na początku rzeczywiście było dość pechowe. Dodatkowo wrocławianie mają swoje kłopoty - stracili kluczowego piłkarza a ławka jest dość uboga, tymczasem kasy na transfery nie ma. Trener Pawłowski wykonuje jednak solidną robotę i w meczu na wyjeździe polska drużyna nie zawiodła pokonując dość pewnie rywala 1-0. Cieszy fakt, że sprowadzony niedawno Kiełb pokazał, że może być dużym wzmocnieniem. Maribor pokazał w ubiegłym sezonie, że słoweńska liga to przyzwoity poziom, tym bardziej wygrana na trudnym terenie cieszy. Teraz czeka nas rewanż we Wrocławiu i tutaj WKS powinien poradzić sobie dużo łatwiej. Odkąd trenerem jest Pawłowski własny stadion stał się bastionem Śląska, gdzie niemal nie przegrywają. Kurs na 1 nie zachwyca ale sądzę, że nie będzie tutaj niespodzianki.

