W meczu 25 kolejki polskiej Lotto Ekstraklasy Śląsk Wrocław podejmie na własnym boisku Piast Gliwice. Goście fatalnie spisują się na wiosnę. Poza tym, że przegrywają mecz za meczem to jeszcze graja niemrawo, bez pomysłu, wolno. Skutkiem tego nie stwarzają sobie zbyt wielu sytuacji bramkowych i w meczu i nie strzelają goli. Dość powiedzieć, że w 5 ostatnich meczach strzelili zaledwie 3 gole. W międzyczasie zwolniony został z funkcji trenera Radoslav Latam i zespół przejął Dariusz Wdowczyk. Nie wpłynęło to jednak narazie na styl gry i zdobywanie goli przez Piasta. We wszystkich dotychczas rozegranych meczach w lidze przez Piasta 11 razy był wynik poniżej 2,5 gola, 13 razy powyżej. W przypadku Śląska ten bilans wynosi 12-12. Tu z kolei trenerem jest Jan Urban, który jest znany z zachowawczej gry. W przypadku Urbana pierwsza zasada to nie stracić gola, a może coś się uda strzelić. W ostatnich 5 meczach Śląsk aż czterokrotnie notował wynik poniżej 2,5 gola. Tylko w ostatnim meczu przegrał wyraźnie z Jagiellonią 1:4. W sumie Śląsk trafił podobnie jak Piast tylko 3 razy do siatki w tych 5 spotkaniach. Jak widać spotkają się dwie słabe drużyny, strzelające mało goli, preferujące defensywny futbol. Nie przypuszczam zatem żeby jeden lub drugi zespół chciał prowadzić ofensywny, otwarty futbol w tym meczu. Wobec tego wynik poniżej 2,5 gola jest tu bardzo prawdopodobny.

