Dziś we Wrocławiu w ramach 6 kolejki naszej Ekstraklasy miejscowy Śląsk zagra z Podbeskidziem Bielsko Biała. Faworytem tej konfrontacji są zawodnicy trenera Pawłowskiego,którzy po odpadnięciu z europejskich pucharów gra coraz lepiej. Gospodarze mają serię 5 kolejnych meczy bez porażki i widać że progres formy jeszcze rośnie,bo to co pokazali w Łęcznej przegrywając 0-2 i wygrać 3-2 to trzeba mieć i charakter i umiejętności. Aktualnie Śląsk zajmuje 6 miejsce z dorobkiem 8 punktów mając na koncie 2 zwycięstwa,2 remisy i porażkę a ich bilans bramkowy to 7-7. Oprócz tych ostatnich osiągnięć w lidze należy dodać że w Pucharze Polski pokonali Stomil Olsztyn 5-1. W drużynie trenera Pawłowskiego widać że Biliński, łapie formę i tylko jest kwestią czasu gdy przy współpracy z takimi skrzydłowymi jakimi są Pich, Kiełb czy Flavio będzie jednym z najlepszych napastników w naszej lidze. Dziś w drużynie gospodarzy nie zagra Kaczmarek,który jest kontuzjowany, a występy Grajciara, Gecova stoją pod znakiem zapytania. Goście drużyna Podbeskidzia nie może uznać początek sezonu za udany,ponieważ aktualnie zajmują 14 miejsce z dorobkiem zaledwie 2 punktów mając na koncie 2 remisy i 3 porażki tracąc przy tym 10 bramek a strzelając 4. Podopieczni trenera Kubickiego awansowali do następnej rundy Pucharu Polski pokonując po dogrywce Miedz Legnica i w następnej rundzie zagrają ze Śląskiem także zapowiada się mały maraton w wykonaniu obu drużyn. Dziś w drużynie gości nie zobaczymy takich zawodników jak Konieczny, Pazio, Sloboda, którzy są kontuzjowani. Patrząc na obecną dyspozycję obu ekip to inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będzie sensacją, a z drugiej strony Śląsk zechce przerwać serię 4 kolejnych meczy w których tylko remisowali z Podbeskidziem.

