Śląsk Wrocław jest wyraźnym faworytem tego spotkania. Gospodarze pomimo tego, że stracili Marco Paixao i wyraźnie na tym ucierpiała ofensywa wrocławian, to jednak nadal są groźną drużyną. Wprawdzie Śląsk nie zdobył w tym sezonie zbyt wielu goli, bo tylko 7, ale trzeba ich traktować poważnie, a już z takim rywalem jak Podbeskidzie trzeba ich postawić krok do przodu. Piłkarze Tadeusza Pawłowskiego zajmują jak na razie 6 miejsce, lecz 5 kolejek nie jest czymś, co mogłoby wpływać na ogólną ocenę drużyny. Śląsk wygrał 2 spotkania, 2 zremisował i jedno przegrał. Strzelił 7 goli, tracąc tyle samo. Warto jednak podkreślić, że aż 6 z 7 straconych bramek padło w meczach z Legią oraz Łęczną. Na Stadionie Miejskim we Wrocławiu wygrali, zremisowali i przegrali tyle samo spotkań - 1. Ich dzisiejszy rywal wystartował fatalnie, bo w 5 meczach zdobył tylko 2 punkty. W każdym z tych 5 spotkań piłkarze z Bielska tracili przynajmniej 1 bramkę, co świadczy o słabości ich defensywy. Z klubu odeszło kilku piłkarzy jak Iwański, Stano i kilku innych, którzy wpływali na zespół. Moim zdaniem to ostatnie tygodnie trenera Kubickiego w Bielsku i stawiam na pewną wygraną wrocławian

