W spotkaniu 5 kolejki naszej Ekstraklasy w niedziele zagrają ze sobą Śląsk Wrocław oraz Widzew Łodź. Kurs na wygraną Śląska jest śmiesznie niski i moim zdaniem warto wykorzystać fakt, że Wrocławianie są myślami już przy czwartkowej potyczce z Sevillą a do tego dochodzi ogromne zmęczenie i krótka ławka Ślaska. Widzew przyjedzie na ten mecz bardzo zmobilizowany i pomimo biedy w klubie, piłkarze grają w tym sezonie naprawdę nieźle. Śląsk w lidze nie wygrał jeszcze żadnego meczu i wątpię ,by przełamał tą passę z Łodzianami, którzy pokonali już Koronę i Zawiszę w tym sezonie. Śląsk po 120 minutach w meczu Pucharu Polski z Stalą Stalowa Wola po 5 dniach zagrał mecz z Sevillą i włożył w ten mecz ogrom sił ,których i tak zabrakło w końcowych 20 minutach. Teraz przyjdzie im grać z Widzewem, który jest bardzo zmotywowany na to spotkanie, a podopieczni Stanislava Levego, nie ukrywają ,że najważniejszy mecz grają w czwartek. Wczoraj Legia pokazała ,że faworyt po meczach w środku tygodnia, w lidze nie gra już tak dobrze i przegrać może. Moim zdaniem dojdzie na stadionie w Wrocławiu do małej niespodzianki i goście wywiozą 3 punkty, które przydadzą im się w walce o utrzymanie. Powodzenia :)

