Spotkanie w ramach grupy F ligi mistrzów. Czeska Slavia pokazuje charakter swoimi występami w europie, ale jednak braki w stosunku do dużo większych rywali są duże. Na początek zmagań udało się zaskoczyć faworyzowany Inter nawet wychodząc na prowadzenie, ale gdy ten się tylko otrząsnął to zaczął całkowicie dominować i ostatecznie mecz zakończył się (i tak zaskakującym) remisem 1:1. W następnej kolejce Borusia nie popełniła błędu mediolańczyków i nie pozostawiła Slavii złudzeń, wygrywając 0:2 na wyjeździe. Barcelona po słabym początku sezonu, w końcu odpaliła. Wygrała 5 z ostatnich meczów bez podziału na rozgrywki. Jest już liderem laliga i teraz czas na europę. W lidze mistrzów katalończycy na otwarcie zremisowali bezbramkowo w Dortmundzie, a później pokonali Inter. Dzięki temu, że w grupie mamy 3 zespoły aspirujące do gry dalej, możemy być pewni, że Barcelona podejdzie do tego spotkania w pełni zmobilizowana. W takiej sytuacji nie widzę opcji by zgubiła punkty u grupowego kopciuszka.

