Dziś kolejne starcie czeka Man City,bowiem wybierają się do Southampton. Drużyna Manciniego nie wygrała ostatnich dwóch spotkań,przez co strata do United wzrosła do 9 punktów.Teraz City musi ustrzegać się wszelkich wpadek,aby nie stracić szans na mistrzostwo. Southampton ostatnio nie spisuje się najgorzej.urwali punkty faworytom,jak Chelsea czy Everton.Byli także blisko wywiezienia punktów z Old Traford.Mimo to,zespół "Świętych" w dalszym ciągu nie może być pewny bytu,gdyż ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Dla City bardzo ważny jest powrót Yaya Toure,który jest bezwzględnie królem środka pola w City.Wraca także Kolo Toure,co da alternatywy Manciniemu przy nieobecności Kompany'ego oraz Richardsa. Więcej absencji może być w zespole gospodarzy.Guly i Jose Fonte są kontuzjowani.Natomiast pod znakiem zapytania stoi występ Gastona Ramireza,Shawa i Clyne'a. Podoba mi się gra Southampton w ostatnim czasie,ale wydaje mi się,że Man City nie rozegra po raz kolejny tak słabych spotkań,jak z LFC czy QPR.Nie wyobrażam sobie,aby po raz kolejny "The Citizens" obeszli się bez zwycięstwa.

