Ostatni mecz z cyklu "Boxing Day" i najciekawsze spotkanie 8 w tabeli Southampton podejmuje u siebie 5 Tottenham. Southampton u siebie bardzo mocne na ostatnich 15 meczy u siebie tylko 1 spotkanie przegrali 0:2 z Chelsea a tak to 9 zwycięstw i 5 remisów ale jak już bliżej przyjrzymy się z kim grali mecze to można dostrzec zwycięstwa z samymi średniakami w lidze - 1:0 z Middlesbrough, 1:0 z Sunderland, 3:1 z Burnley, 2:0 z Crystal Palace, 1:0 z Swansea i zwycięstwo 1:0 z Evertonem. Z drugiej strony Tottenham, którzy ostatnio na wyjazdach grają tragedię, od 27 Września nie wygrali meczu na wyjeździe 1:0 wygrali wtedy z CSKA w lidze mistrzów a tak to od tamtej pory 4 remisy i 4 porażki ale trzeba przyznać, że przeciwników mieli najmocniejszych 1:2 z Liverpool, 1:2 z Monaco, 1:2 z Chelsea czy 0:1 z Manchester. U gospodarzy brakuje kontuzjowanych C. Austin - najlepszy strzelec Świętych, J. Clasie, J. Pied, M. Targett czy J. Hesketh natomiast u gości w dalszym ciągu brakuje E. Lameli. Tottenham musi gonić czołówkę bo każda drużyna w tej kolejce zdobyła 3 oczka ale nie wydaje mi się, że zdobędą 3 punkty w Southampton... Mimo wszystko jest tam piekielnie trudno wygrać. Stawiam w tym meczu na remis, gdyż Święci także mają problemy kadrowe tak jak wspomniałem nie zagra najlepszy strzelec. Stawiam 0:0 bądź 1:1. Powodzenia.

