Już za niespełna godzinę Spartak Nalchik podejmie u siebie Lokomotiv Moskwa. Z oficjalnej strony gości nie można zbyt wiele wyczytać. Faktem jest tylko to, że do gry nie w pełni sił jest napastnik Maicon, który co prawda występuje w praktycznie każdym meczu Lokomotivu, ale strzelił tylko 3 bramki w lidze. Maicon doznał jakiegoś urazu w meczu z AEK Ateny, co i tak pozwoliło wygrać drużynie z Rosji 3:1. W Lokomotivie strzela cała drużyna i jeśli drużyna nie funkcjonuje, to nie ma nikogo kto by indywidualnie rozstrzygnął losy meczu. Co do formy Lokomotivu, to ten zespół nie przegrał od dosyć dawna, od 26 czerwca kiedy to uległ 1:4 Dynamie Moskwa. Potem w 12 meczach ligowych przydarzyły im się 2 remisy z słabszymi zespołami, jeden remis z Rubinem Kazań i pozostałe 9 meczów wygrali często strzelając po nawet 3-4 bramki. Na wyjazdach jednak tak nie imponują, gdzie mają średnią w okolicach 1-1.5 bramki na mecz. Spartak Nalchik to jeden z najsłabszych zespołów w lidze. Jak na swoje możliwości i tak zdobył dużo punktów bo 21. To zasługa dobrej defensywy, która straciła 33 bramki w 27 meczach. Spartak zawsze gra bardzo defensywnie i większość meczów przegrywa 0:1. Z mocniejszymi zespołami potrafi też zremisować (1:1 z Anhzi, 1:1 z Spartakiem Moskwa czy znowu 0:1 z Zenitem). Zespół totalnie underowy. Jak tak przeglądam ich wyniki to w 10 ostatnich meczach zawsze był under. Na remis więc szanse mają, stąd dosyć wysoki kurs na gości i nie zagram na nich. W meczach bezpośrednich w 5 z 7 meczów padała tylko 1 bramka. W jednym było 1:1, a tylko raz Lokomotiv wygrał 3:1 ale u siebie. Więc zapowiada się bardzo underowe spotkanie.

