Już dziś startują eliminacje do Ligi Mistrzów. Na początku grają niezbyt mocne drużyny, które ostatecznie bardzo rzadko kwalifikują się do fazy grupowej wyżej wymienionych rozgrywek. Właśnie jednymi z takich ekip są zespoły SP La Fority (San Marino) oraz Levadii Tallin (Estonia), które staną naprzeciw siebie o godzinie 20:30. Ja w tym starciu typuję i zachęcam do obstawienia na wygraną gości minimum dwoma bramkami. Po pierwsze gospodarze na własnym terenie mają problem z zachowaniem czystego konta. Notowali oni na własnym obiekcie kolejno takie wyniki: (1:1); (1:3); (2:1); (5:3); (4:1). Nazw drużyn mierzących się z La Foritą z grzeczności nie będę wymieniał, gdyż pewnie i tak nic one nie mówią osobom czytającym ten tekst. Teraz z kolei przejdźmy do przyjezdnych. Levadia znana jest niektórym z faktu, iż wyeliminowali oni niegdyś Legię Warszawę z europejskich pucharów. Zresztą zespół ten regularnie gra na arenie międzynarodowej (choć tylko e El.). Ekipa ta na wyjazdach ostatnio wygrała 0:4, zremisowała bezbramkowo, a następnie zwyciężyła 3-krotnie: (0:7); (0:2) i (0:19). Tak, ten ostatni wynik to nie pomyłka. Na uwagę zasługuje fakt, iż Estończycy są w trakcie rozgrywania sezonu, natomiast La Forita swój ostatni pojedynek stoczyła pod koniec maja. Myślę, że innego rezultatu jak pewnej wiktorii Estończyków nie możemy się spodziewać. Levadia jest o klasę lepszą drużyna niż ta z San Marino i w mojej opinii losy awansu rozstrzygną się już w pierwszym meczu. Warto również wspomnieć o tym, że w amatorskiej drużynie gospodarzy nie można mówić o jakimś profesjonalnym zorganizowaniu w obronie. Myślę, że w tym pojedynku padną minimum 3 bramki dla gości.

