W pitej kolejce rozgrywek fazy grupowej Ligi Mistrzów Sporting Lizbona podejmie na własnym stadionie Real Madryt. Real dostał pstryczka w nos w poprzedniej kolejce i dużą nauczkę, że nie należy lekceważyć żadnego przeciwnika. Nie da rady wygrać meczu na stojąco i z racji tego że nie chciało im się grać zremisowali spotkanie, które powinni w cuglach wygrać. Skomplikowało to bardzo ich sytuację w grupie. W tej chwili są na 2 miejscu i nie mogą sobie pozwolić na wpadkę ze Sportingiem. Jeżeli Real wyciągnie wnioski z ostatniego spotkania to powinien podejść bardzo skoncentrowany do tego spotkania. Ewentualne zwycięstwo daje im szanse na zajęcie pierwszego miejsca w grupie i handicap w dalszej części rozgrywek. Sporting jest solidną drużyną, ale oczywiście piłkarsko znacznie ustępuje Realowi. Ostatni mecz Portugalczycy przegrali z Borussią Dortmund 0:1. W ostatnim meczu ligowym wygrali z Aroucą 3:0, ale wcześniej przydarzyły im się dwa remisy z teoretycznie słabszymi zespołami. Real poza wpadką i remisem 3:3 z Legią kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Zarówno w lidze jak i Pucharze Króla. Uważam, że Real powinien sobie poradzić z drużyną z Portugalii i wyjść zwycięsko z tej potyczki. W każdym razie posiadając w swoich szeregach takich graczy jak Ronaldo, Bale, Benzema, Kroos można wygrać z każdym. Przewaga w umiejętnościach i sytuacja w grupie skłania mnie do postawienia na drużynę gości.

