Sporting Lizbona dziś stoi pod ścianą, jeżeli nie uda im się pokonać na Estádio José Alvalade Schalke 04 Gelsenkirchen wtedy stracą szansę na wyjście z grupy. Jak na razie bowiem Sporting po 3 kolejkach ma raptem punkt na swoim koncie (zdobyty z NK Mariborem), natomiast Schalke 5, a lider grupy Chelsea 7. Warto jednak zauważyć, że mimo, iż Sporting jest faworytem tego spotkania to jednak niemieckie ekipy w ostatnim czasie zaczęły regularnie wygrywać w europejskich pucharach. 2 tygodnie temu wszystkie 6 ekip (4 w Lidze Mistrzów i 2 w Lidze Europy) wygrały swoje spotkania, w tym znów zespoły z Bundesligi zaczęły z wysokiego "c" (zwycięstwa Leverkusen z Zenitem na wyjeździe, gdzie również to rywal był faworytem oraz Dortmundu z Galatasaray). Moim faworytem więc tego spotkania są jednak goście. Schalke pod wodzą Roberto di Matteo zaczęło uzyskiwać lepsze wyniki. W 4 spotkaniach pod jego wodzę tylko raz przegrali (z Leverkusen) w 3 pozostałych przypadkach wygrywali. Jeśli chodzi o Sporting to owszem w pierwszym spotkaniu tych ekip mieli trochę pecha (portugalskie media informowały nawet, że zostali okradzeni z punktów) ale we wcześniejszych spotkaniach również niczym nie zachwycili. W starciu z NK Mariborem gdzie byli murowanych faworytem zremisowali, z Chelsea minimalnie przegrali 0-1 ale wtedy w znakomitej formie był bramkarz zespołu z Lizbony Rui Patricio,który kilkukrotnie ratował swój klub przed stratą bramek. Warto również zauważyć, że w minionym tygodniu Sporting dość wyraźnie przegrał z Vitoria Guimaraes 0-3. Jak wygląda sytuacja kadrowa obu ekip? Gospodarze na pewno nie będą mogli skorzystać z usług Mauricio Nascimento, który w pierwszym meczu zobaczył czerwoną kartkę, kontuzjowany natomiast jest Jefferson Nascimento. Goście natomiast jak zwykle mają długą listę nieobecnych: Jefferson Farfan, Fabian Giefer, Sead Kolasinac i Julian Draxler to piłkarze których dziś na pewno nie zobaczymy na boisku. Warto jednak zauważyć, że z drużyną do Lizbony poleciał Kevin Prince Boateng, który nie grał ostatnio, a który jest przewidziany do gry i to w pierwszym składzie. Niepewni występu są natomiast Felip Santana, Leon Goretzce, Joel Matip i Sidney Sam. Podsumowując, mimo, że gospodarze stoją pod ścianą i według bukmacherów są faworytem tego spotkania ja uważam, że to jednak Schalke zdobędzie komplet punktów. Roberto di Matteo to trener który potrafi dobrze ustawić swój zespół w defensywie, ma przy tym spore doświadczenie w Lidze Mistrzów, wszak sięgał z Chelsea po puchar jak ich szkoleniowiec. Ponadto Schalke mimo spore ilości kontuzji wciąż ma bardzo mocny skład, a forma wydaje się, że jest nieco lepsza niż za kadencji Jensa Kellera i przede wszystkim zaczynają pojawiać się wynik. Sporting natomiast wydaje się jednak ekipą nieco słabszą niż inne portugalskie ekipy (Benfica, Porto) co było widać we wcześniejszych spotkaniach, ponadto fanów Sportingu może niepokoić rozmiar porażki w ostatniej kolejce ligowej. Moja propozycja więc w tym spotkaniu to zwycięstwo gości.

