Na inaugurację 36 kolejki hiszpańskiej Primera Division zmierzą się ze sobą ekipy Sporting Gijon i Eibar. Zdecydowanym faworytem u bukmacherów są gospodarze i również uważam, że zgraną dzisiaj pełną pulę. Sporting z dorobkiem 32 oczek zajmuje 18 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 42 punkty i plasują się na 11 miejscu. Gospodarze są w bardzo trudnej sytuacji i z pewnością do końca rozgrywek będą walczyć o utrzymanie. Co prawda do lokaty dającej utrzymanie brakuje im zaledwie oczka, ale teoretycznie zagrożone jest aż 7 klubów, tak więc każdy punkt będzie bardzo ważny. W ostatnich 3 spotkaniach zawodnicy z Gijon zdobyli 4 oczka. Po remisie 1-1 w Las Palmas, pokonali u siebie Sevillę 2-1, a poprzedniej rundzie zostali rozgromieni 0-6 na Camp Nou, przez Barcelonę. Myślę jednak, że nawet tak wysoka przegrana z Katalończykami nie wpłynie na morale zespołu i w dalszym ciągu liczą oni na pozostanie w lidze. Ogólnie przed własną publicznością mają najsłabszy bilans, który wynosi 5-4-8. Ale chcąc pozostać w elicie nie mogą patrzeć na żadne statystyki, tylko walczyć do samego końca. Ich dzisiejszy rywal nie ma już praktycznie o co grać w tym sezonie. Do miejsca pucharowego Eibar ma 10 punktów straty i tyle samo nad strefą spadkową. Zatem do tej konfrontacji nie podejdą tak zmobilizowani jak gospodarze. W ostatnich 3 meczach piłkarze Eibar uzyskali 4 oczka. Po wygranej u siebie w derbach Baskonii z Sociedad 2-1, zostali rozgromieni w Valencii 0-4, a w poprzedniej kolejce zremisowali na własnym obiekcie 1-1 z Deportivo. W delegacjach mają stosunek gier 3-5-9, co daje im 13 lokatę. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, która powoduje, że gospodarze chcąc się utrzymać, muszą zwyciężyć, spodziewam się, że przy dopingu swoich kibiców zdołają to osiągnąć.

