We wczorajszych meczach eliminacyjnych zanotowaliśmy dwa remisy (Besiktas - Arsenal oraz Napoli - Bilbao) w trzech kolejnych spotkaniach zwycięzcy wygrywali swoje mecze różnicą jednej bramki. Myślę, że dzisiejsze mecze również mogą być bardzo wyrównane i mogą kończyć się remisami. Wydaje się, że najmniej prawdopodobny remis jest w spotkaniu Standard Liege - Zenit St.Petersburg. Drużyna André Villas-Boasa to wszak drużyna złożona z naprawdę znakomitych zawodników a tylko latem do ekipy przyszli Ezequiel Garay i Javi García za których łącznie zapłacona prawie 25 mln€. Ponadto celem Zenitu nie jest tylko awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów ale również pokazać się z jak najlepszej strony w fazie Play-Off tych rozgrywek. Jeśli chodzi o Standard to wydaje się, że ostatnio ekipa Guya Luzona nie jest w najwyższej formie - dwie porażki w lidze z Gent 0-1 i z Mouscron Peruwelz 2-5. Pamiętajmy jednak, że w poprzedniej rundzie zespół z Jupiler Pro League wyeliminował Panathinaikos Ateny. Warto jednak pamiętać, że Zenit w poprzedniej rundzie był jeszcze większym faworytem swojego dwumeczu, a w pierwszym meczu wyjazdowych z AEL Limassol przegrali 0-1. Osobiście więc zamiast grać "masówkę" na Zenit proponuje zagrać w tym meczu podział punktów. Wszak wczoraj również Arsenal wydawał się zdecydowanym faworytem swojego meczu z Besiktasem a mimo to zaledwie zremisował.

