We wtorek o 20:45 Steaua Bukareszt zagra z Chelsea Londyn w ramach drugiej kolejki Ligi Mistrzów. Rumuni w lidze nie mają sobie równych. Steaua zdecydowanie prowadzi w stawce gromadząc 19 punktów w 7 spotkaniach z bilansem (6-1-0). W ostatnich pięciu spotkaniach podopieczni Laurentiu Reghecampfa ograli w lidze Sageata Navodari (5:0) poczym ulegli Schalke (0:3) w pierwszej kolejce Champions League, a następnie odnieśli trzy wygrane z rzędu: ligowe z Botosani (2:1) i ACS Poli Timisoara (3:0) oraz w Pucharze Rumunii Avantul Barsana (4:0). Zdecydowanie gorzej wiedzie się podopiecznym Jose Mourinho. Nie dość, że przegrali na inauguracje Ligi Mistrzów z FC Basel (1:2) to w Premier League zajmują dopiero 4 lokate z bilansem (3-2-1). W ostatnich spotkaniach oprócz porażki ze Szwajcarami "The Blues" musieli uznać wyższość Evertonu (0:1), ale zanotowali również wygrane z Fulham (2:0) oraz w Pucharze Anglii (2:0) ze Swidon. Obie drużyny spotkały się w ubiegłym sezonie w 1/8 finału Ligi Europy. Wtedy w Bukareszcie gospodarze wygrali (1:0), natomiast w Londynie triumfowała Chelsea (3:1). Po porażce w pierwszej kolejce Chelsea nie może pozwolić sobie na strate punktów. Tak więc goście muszą wygrać i moim zdaniem wygrają.

