Trzeci typ z piłki nożnej, a konkretnie z Ligue 1. Stevenage podejmuje Huddersfield Town. Kursy wskazują jasno, że mecz będzie bardzo zacięty i raczej powinien skończyć się remisem. Ja myśle, że jednak wygrają gospodarze. Stevenage gra jedną z najlepszych piłek w tej lidze. Początki mieli trudne, ale teraz drużyna notuje naprawde dobre wyniki. U siebie potrafili ograć i Charlton i Sheffield United, wygrali także dwumecz z Sheffield Wednsesday (ostatnio 1:0, a u siebie 5:1). Z Huddersfield na ich terenie przegrali 1:2. Wcześniej jeszcze potrafili rozgromić Colchester u nich (6:1) czy u siebie Milton Keynes Dons (4:2). Punkty za to tracą w spotkaniach z słabszymi rywalami remisując 0:0 (5 razy), stracili też punkty dwa razy z Scunthorpe (przedostatnia drużyna tabeli) i ostatnio 2:2 z Hartlepool (15 miejsce). Pytanie czy znowu odpalą czy nie? Defensywnie wydają się być mocni, ale za to w ofensywie często sie zacinają, by potem rywala rozgromić. Ostatnio przegrali 2 mecze wyjazdowe, a ostatnio u siebie zremisowali 0:0 z Tottenhamem. Bardzo dobry meczyk w pucharze, ale znowu zakonczony 0:0. Huddersfield za to na wyjazdach najczęściej remisuje, jeśli chodzi o czołówkę (8 razy), ale remisowali z Rhodesem w ataku, który to pojechał na kadrę U21 Szkocji, a który ma na koncie 28 bramek w lidze, czyli 50% bramek Huddersfield! To jest napastnik "talizman" jak go nazywają w Huddersfield i gdy go nie ma to drużyna nie wygrywa. Rhodes na wyjazdach potrafił strzelać po 3 czy nawet 5 bramek, co jest jakimś fenomenem. Bez niego Huddersfield i tak pewnie sobie poradzi i coś ustrzeli, ale wierze że Stevenage które też często gromi rywali, właśnie u siebie ugra 3 punkty.

