Dziś w nocy kolejne mecze w najlepszej hokejowej lidze świata, o 2:00 w jednym z tych meczy St. Louis Blues podejmie na własnym lodowisku Toronto Maple Leafs. Obecnie, ''na papierze'' lepszą drużyną są goście. Jednak ostatnio ich forma nie jest najlepsza, doznali druzgocącej porażki na własnym lodowisku z Boston Bruins. W kolejnym meczu z Floridą Panthers wszyscy się spodziewali, że Maple Leafs się zrehabilitują i strzelą kilka goli i pokonają zespół z Florydy. Tak się jednak nie stało i przegrali po raz kolejny wysoko 5:1. Mówi się o tym, że jest to spowodowane brakiem podstawowego bramkarza i jest to chyba prawdą, bo dwanaście goli straconych w dwóch meczach u siebie nie jest najlepszym osiągnięciem. Teraz ich czeka wylot do St. Louis gdzie zmierzą się z miejscowymi Bluesami. W dalszym ciągu nie zobaczymy bramkarza Toronto więc sądzę, że ułatwi to zadanie graczom gospodarzy i w efekcie St. Louis strzeli kilka dobrych bramek. Jako, że dzisiejsi gospodarze zawsze mało tracili tych bramek, mając dobrą obronę, to sądzę, że dzisiejszej nocy ofensywa Maple Leafs nie zdobędzie więcej niż 2 goli. Ogólnie spodziewam się gładkiej wygranej gospodarzy, 4:1 lub 5:2

