Na zakończenie 8 kolejki szkockiej Premier League St. Mirren gości Aberdeen. Faworytem meczu są goście, którzy zdecydowanie lepiej zaczęli sezon. Jednak na uwagę zasługuje fakt, że w 7 poprzednich meczach między tymi ekipami aż 6 razy padał remis! W poprzednim sezonie Aberdeen wygrało tu 4:1 i zremisowało 0:0. Gospodarze po 7 kolejkach mają tylko 1 punkt i plasują się na przedostatniej pozycji (ostatni jest Herarts, który zaczął sezon z 15 punktami na minusie). Sezon zaczęli od porażki 0:3 z Inverness. Później zremisowali 1:1 u siebie z Kilmarnock, i przegrali z Ross Co. 0:3. Kolejne dwa mecze rozegrali na własnym terenie i tu przegrali 1:2 z Patrick i 0:1 z Motherwell, a w ostatniej kolejce gładko zostali rozbici przez Hibs (0:2). Natomiast goście w 7 meczach zebrali 13 punktów i plasują się na 4 lokacie. Dobrze zaczęli sezon, bo pokonali 3:1 Kilmarnock i 2:1 Motherwell. Później przyszły porażki z Celticiem 0:2 i Hearts 1:2. Kolejne mecze to remis 0:0 z St. Johnstone oraz zwycięstwa z Patrick 3:0 i Inverness 1:0. Widać więc, że Aberdeen jest w dobrej formie i będzie walczyć o czołowe pozycje. Moim zdaniem wszystkie argumenty przemawiają za drużyną gości, jakoże gospodarze są pogrążeni w kryzysie i nie spodziewam się, że przełamanie przyjdzie w meczu z czołową drużyną Szkocji. Typuję wygraną Aberdeen.

