Dziś w szkockiej Premiership w ramach 27 kolejki zostanie rozegrane spotkanie po między St. Mirren i Aberdeen. Obie drużyny ostatni raz grały ze sobą w listopadzie, kiedy to w Aberdeen padł remis 2:2. Wcześniej trzykronie lepsi okazywali się piłarze z St. Mirren. Trudno szukać to faworyta, gdyż każdy wynik jest wielce prawdopodbny. Gospodarze z 29 punktami plasują się na 9 lokacie. Do tego ostatnie trzy mecze z ich udziałem zakończyły się podziałem punktów. Co cikawe we wszystkich tych spotkaniach kibice nie zobaczyli nawet jednego gola. Ostatni raz oni wygrali u siebie w wigilię Bożego Narodzenia w zeszłym roku, kiedy to 2:1 pokonali ekipę Rangersów. Aberdeen natomiast ma o 2 punkty więcej od swojego dzisiejszego rywala i okupują 8 pozycję w tabeli. Także oni w ostatnich tygodniach przeważnie kończyli swoje występy podziałem punktów. W 5 poprzednich meczach 4-krotnie zremisowali i raz wygrali. Co ciekawe, również piłkarze Aberdeen w poprzednich dwóch kolejkach swoje spotkania zakończykli bezbramkowymi remisami. Dziś wszyscy spodziewają się kolejnego nudnego spotkania zakończonego bezbramkowym remisem. Moim zdanie w tym meczu nastąpi przelamanie, i będziemy świadkami dużej liczby goli i wygranej gości.

