Jedno z wielu sobotnich spotkań rozgrywanych w ramach przedostatniej kolejki w obecnym sezonie Premier League. Zażarta walka toczy się w czubie tabeli o miano Mistrza Anglii jednak nie mniej ciekawie zapowiada się walka o utrzymanie. Fulham zajmuje obecnie 19 pozycję a do bezpiecznej 17 lokaty traci zaledwie punkt. Klub robi wszystko by zachować szansę na przyszłoroczną grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zarząd sprowadził trenera specjalizującego się w ratowaniu drużyn - Felixa Magatha, który nie raz wyciągał swoich byłych podopiecznych z opałów. Do gry w pierwszej jedenastce szykowany jest Mitroglou - znakomity snajper sprowadzony do Londynu w ostatnim okienku transferowym. Pod znakiem zapytania stoi występ jedynie Steve'a Sidwella. Stoke zajmuje spokojną 10 pozycję. Zawodnicy nie mają już większych celów, pozostaje im już tylko dograć 180 minut i udać się na urlopy. W kadrze zabraknie kilku podstawowych piłkarzy. Szczególnie osłabiona jest formacja defensywna w której od dłuższego czasu pauzuje Robert Huth, z powodu czerwonej kartki nie wystąpi Ryan Shawcross oraz kontuzjowany Matthew Etheringtona. W końcówkach sezonu lubią padać ciekawe i zaskakujące wyniki. Fulham z bardzo stanowczym i ostrym Magathem mogą sprawić niespodziankę. Motywacja, chęć wygranej i mobilizacja zdecydowanie po stronie gości. Wygrana przybliży ich znacząco do pozostania w Premier League. Spodziewam się zaciętego pojedynku. Typuję 0:1 lub 1:2. Początek o 16:00.

