Dla ekipy aktualnego mistrza kraju powoli kończy się zabawa w postaci bezsensowych strat punktów, po dobrym meczu w Londynie przeciwko Chelsea i zdobyciu punktu wszystko zaprzepaścili w weekend remisując tylko u siebie z Hull. Strata do lidera zwiększyła się do siedmiu oczek dlatego dziś na Britannia Stadium będą się liczyły tylko trzy oczka. Stoke jest za mocne by pałętać się w dolnych rejonach tabeli i za słabe by walczyć o miejsca w ósemce. Ich aktualne miejsce idealnie pokazuje potencjał ekip i moje stwierdzenie. 33 punkty zdobyte dają 10 miejsce z wyraźną przewagą nad strefą spadkową. Wspomniałem o dobrej dyspozycji zespołu na ostatnie 10 spotkań we wszystkich rozgrywkach przegrali tylko raz z Kanonierami na wyjeździe i było to także jedyne spotkanie w jakim ostatnio nie strzelili bramki. Przed własną publicznością solidnie i skutecznie – bilans 5-2-4, bramki 15:14. City już wspomniałem siedem punktów za Chelsea i trzeba na własnej życzenie gonić , jeśli stracą punkty a Chelsea wygra to dla mnie mistrz już znamy. Tak naprawdę musza zacząć też myśleć o tym co się dziej za nimi bo Southampton tracili już tylko cztery oczka a to nie cała grupa pościgowa. Problemy zespołu są dwa słabsza dyspozycja w ofensywie gdy wypadli najważniejsi gracze na szczęście niemal wszyscy wrócili do zdrowia i budują formę tak więc powinno być już tylko lepiej. Poprawy nie widać w defensywie pod tym względem przegrywają z pierwszą czwórką. Trener gospodarzy nie będzie mógł desygnować do gry kontuzjowanego Petera Odemwingie, Erika Pietersa, Ryana Shawcrossa i Bojana Krkicia. Niepewny jest również występ Stephena Irelanda. W szeregach Manchesteru City nie zobaczymy Wilfireda Bony’ego i Yai Toure. Obaj dopiero zakończyli zmagania w Pucharze Narodów Afryki. Stoke jest w formie a u siebie jak każdy wie stawiają mega trudne warunki wszystkim. Szczególnie strasznie motywują się na starcia z potęgami Arsenal wyjechał stąd z zerowym dorobkiem (3:2), „Święci” wygrali 2:3 ale znowu otwarty mecz a ostatnio swoje punkty stracił tutaj United. Takie samo podejście będzie dziś tym bardziej że City przyciśnięte w defensywnie już od wielu spotkań bardzo się gubi i to nawet z naprawdę średniakami. Z drugie strony nie możemy zapominać że City to o prostu zespół wysokiej klasy szczególnie w ofensywie i jestem przekonany że tak słabego spotkania jak ostatnio w tej formacji nie zagrają a raczej nie będą tak nieskuteczni.

